Historia BUDOWNICTWO ARCHITEKTURA
STRONA GŁÓWNA > Renowator > Artykuły techniczne > Dachówka ceramiczna ponadczasowym produktem pokryciowym
Nr 4/2014 Wienerberger Ceramika Budowlana Sp. z o.o.
Dachówka ceramiczna ponadczasowym produktem pokryciowym

Jednym z najistotniejszych problemów występujących przy wznoszeniu budynków zawsze był i jest wybór odpowiedniego materiału na pokrycie dachu. Dawniej używano wyłącznie materiałów pochodzenia naturalnego. Pokrycia dachowe wykonywano ze słomy, trzciny, torfu, łupanego bambusa, z drewna, z płyt brązowych, ołowiu, płyt bazaltowych, marmurowych, łupka. Dachy dostosowane były do warunków klimatycznych. Forma dachu i materiał użyty do jego budowy zależały w dużej mierze od regionu, kraju i panującego tam klimatu. Na terenach nizinnych, gdzie uprawiano zboże, kryto połacie dachów łatwo dostępną słomą, najchętniej żytnią. W okolicach gdzie występowały jeziora i nad zalewami morskimi, dachy najczęściej kryto łatwo dostępną trzciną, a na terenach lesistych i górzystych, bogatych w drewno stosowano deski ( dranice), korę drzewną i gont. Łatwopalność w/w materiałów pochodzenia roślinnego była przyczyną licznych pożarów, w związku z tym dawni budowniczowie ciągle poszukiwali jakichś innych, niepalnych materiałów pokryciowych. Takim ponadczasowych produktem pokryciowym , wytworzonym przez człowieka, okazała się dachówka ceramiczna.

Prawie we wszystkich znanych cywilizacjach i kulturach można spotkać różne ceramiczne wyroby budowlane. Występowały zarówno cegły, jak i dachówki, zazwyczaj w innych kształtach, wymiarach i postaciach znanych nam współcześnie. Iły do produkcji ceramicznych wyrobów budowlanych występują na całym świecie, ale iły odpowiadające wymogom procesu produkcji dachówki występują stosunkowo rzadko i dlatego zalicza się je do surowców zlokalizowanych. Wyrób dachówek wymaga odpowiedniej gliny, lepiej wyrobionej, o wyższej plastyczności. Przy produkcji dachówek biorą udział wszystkie cztery żywioły: ziemia, woda, powietrze i ogień, stąd gotowa dachówka odporna jest na wszelkie czynniki pogody: słońce, wiatr, deszcz, śnieg i mróz. Na proces produkcji dachówki ceramicznej składa się: eksploatacja gliny, wyrobienie jej na masę, formowanie i suszenie surówki oraz wypał.

Dachówka z wypalanej gliny znana jest już od kilku tysięcy lat. Używano jej w Grecji, Etrurii, Rzymie, Chinach, Japonii i innych krajach. W Europie dachówki ceramiczne znane były od ponad 4000 lat12. Pierwsze ślady dachówek ceramicznych odkryto w domu strycharza w Myloi koło Argos w Grecji; ich powstanie szacowane jest na ok. 2300 r. p.n.e. Najwcześniejszym przykładem zastosowania dachówek ceramicznych do krycia dachu jest dach greckiej świątyni Hery w Olimpii (ok. 640 p.n.e.). Znaleziono tam dwa typy dachówek: tzw. tegula – szerokie prostokątne lub kwadratowe, przeważnie wklęsłe oraz półcylindryczne dachówki łącznikowe, zwane imbrex10. Dachówki tegula kładziono na podłożu dachu stroną wklęsłą do zewnątrz, a miejsca styku ich wzniesionych krawędzi nakrywano łącznikiem imbrex. Rzymskie dachówki ceramiczne opierały się na wzorach greckich, zarówno w kształtach jak i ich układzie, przy czym Rzymianie produkowali też płaskie dachówki typu tegula, układane tylko na zaprawie wapiennej bądź wiązane w dachu półcylindrycznym łącznikiem imbrex4. Grecka nazwa dachówki tegula używana była dalej w R zymie. Wraz z rzymskimi podbojami Cezara Juliusza Gajusa w 58 r. n.e., dotarła ona do innych krajów europejskich, gdzie przetrwała ok.500 lat. Rzymianie budowali siedziby i garnizony wojskowe, które kryli dachówkami o wym. 45-55 cm długości i 35-40cm szerokości1. Dlatego grecko-rzymska nazwa dachówki tegula występuje w języku angielskim pod nazwą tile, francuskim tuile, włoskim tegole, hiszpańskim teja, w holenderskim tegel, w starowysokoniemieckim t igl, tigele, tigol, zigel, a ostatecznie Ziegel13.

W miarę rozwoju cywilizacji dachówki ceramiczne, w zależności od klimatu i rodzaju budowli przekształcały się tworząc kilka podstawowych rodzai oraz kilkadziesiąt ich wariantów. Dachówki rzymskie – tegula i imbrex – stworzone były w ciepłej strefie klimatycznej, gdzie występowała mała ilość opadów i niski kąt nachylenia dachów. W Europie Północnej, z dużą ilością opadów, dachy wymagały większego kata nachylenia, stąd wynikły zmiany w dawnych formach dachówek rzymskich. Te nowe dachówki ceramiczne pojawiły się od początku XI w. i stosowane były pierwotnie na dachach reprezentacyjnych budowli, głownie sakralnych i obronnych. Z biegiem czasu nastąpił rozwój innych rodzajów dachówek, przy czym cztery zdominowały pokrycia dachowe: klasztorne zwane mnich-mniszkami, karpiówki, esówki oraz marsylskie –zakładkowe tłoczone. Pierwsze trzy z  ich były używane do krycia dachów stromych.

Dachówka mnich-mniszka
Od poł. XI w. rozwijało się pokrycie dachów dachówkami zwanymi dawniej klasztornymi (w Niemczech Hohlziegel, a potem Mönchen und Nonnen)1, które występowały w dwóch rodzajach: jako wypukło-płaskie i wypukło-wklęsłe. Ten ostatnie zwano nie bez p ikanterii j ako mnich- mniszka, gdzie wklęsłe mniszki nakrywane były wypukłymi mnichami4. W dawnej nomenklaturze polskiej spotkać je czasami można jako dachówki rzymskie (dolne- łotoczki, koszówki, a górne gąsiorki)9.

Dachówki mnich - mniszka należą do dachówek dwuczęściowych, które dawniej obie robione były na jednej formie (matrycy) o kształcie przepołowionego stożkowatego cylindra i można je było używać zamiennie. Najstarsze z nich miały 62 cm dł. i 27 cm szer. Z czasem ich długość zmniejszyła się i wynosiła 37- 42 cm, a szer.11- 20 cm, przy gr.1,5cm1. Mniszki mocowano do łat przybijając je pierwotnie drewnianymi kołeczkami, potem gwoździami, a następnie zawieszając za noski dodane na spodniej stronie dachówki. Noski podpierały dachówkę wyżej leżącą, zapobiegając tym samym jej obsunięciu. Mnichy produkowano pierwotnie bez denka, a potem z denkiem od węższej strony. Z czasem dachówkę tą odwróconą kładziono na kalenice i grzbiety, stając się prototypem gąsiorów14. Na kalenicę dachów układanych mnich –mniszkami kładziono mnichy odpowiednio większej szerokości albo mnichy z tzw. uszami, tj. odpowiednimi wypukłymi wypustami, w które pasowały wystające mnichy. W te uszy wsuwano dochodzące do grzbietu lub kalenicy mnichy z połaci14.

Obecnie mnich- mniszki tylko optycznie przypominają dawne jednakowe dachówki. Produkowane są na dwóch różnych formach i choć obie dalej mają stożkowaty kształt, mniszka przy główce jest szersza niż przy stopce, natomiast mnich odwrotnie. Po obu stronach mniszki znajdują się, w zależności od producenta, odpowiednie wcięcia lub nacięcia dopasowane do główki mnicha. Minimalne zalecane pochylenie dachu dla pokryć z dachówki typu mnich-mniszki to 40º.

Do pokrycia dachu tymi dachówkami zużywa się dwa razy więcej materiału niż przy kryciu prostym, na co mogli sobie pozwolić tylko bogaci inwestorzy. Do XVI w. było to najbardziej popularne pokrycie przy budowlach sakralnych, obronnych oraz na reprezentacyjnych ratuszach jak np. we Wrocławiu. W Polsce występują głównie na dachach budynków zabytkowych i sakralnych, rzadziej na kamienicach miejskich, sporadycznie na nowych jednorodzinnych budynkach mieszkalnych. Ciekawą inicjatywą konserwatorską są przełożone parę lat temu dachy kościołów św. Elżbiety i Marii Magdaleny we Wrocławiu, gdzie z dachówek mnich-mniszka odtworzono dodatkowo ich pierwotny wzór w szachownicę koloru czerwono-zielonego.

Pokrycie to jest nadal bardzo popularne w strefie Morza Śródziemnego, we Francji, na terenie południowych Niemiec, również w budownictwie mieszkaniowym. Wszelkie wymiany pokryć dachowych zabytkowych budowli w tych rejonach muszą być wierną kopią dawnych pokryć, co widać na dachach np. zniszczonego w efekcie działań wojennych chorwackiego Dubrownika czy innych miejscowości.

Dachówka karpiówka
Używana w Polsce nazwa karpiówka pochodzi od jednego ze sposobów krycia dachu, który układem przypomina rybią łuskę, zwłaszcza karpia. W języku niemiecku dachówka „karpiówka” nosi nazwę „Biberschwanze” tzn. ogon bobra.

Nowy typ dachówki płaskiej, zdatnej do krycia stromych dachów, pojawił się w XI w. w Prowansji. Początkowo miała ona kształt prawie kwadratowy. W celu możliwości zawieszenia jej na łatach górna jej krawędź zagięta była ku dołowi. Z czasem kształt dachówki uległ wydłużeniu. Zagięcie zamieniono na dziurki służące do mocowania jej drewnianymi kołeczkami lub gwoździami do łat, a z upływem czasu od spodu pojawił się „nosek” do zawieszania1. Typowa karpiówka ma kształt prostokąta, w którym jedna z krótszych krawędzi jest zakończona w jakimś profilem, a druga zakończona jest z jednej strony wystającym noskiem lub otworami służącymi do umocowania jej do łaty więźby dachowej. Wykrój produkowanych i użytkowanych dachówek karpiówek był jednak mocno zróżnicowany: najbardziej pospolity był wykrój segmentowy, poza tym występował wykrój półokrągły, łukowy, prosty, w kształcie tarczy herbowej, sześciokątny, rombowy, gotycki i wieżowy. Ponadto dodatkowo wyrabiane były karpiówki połówkowe, odpowiednio skrócone kalenicowe, okapowe i mniejszych rozmiarów wieżowe. W ofercie Carla Ludoviciego, w jego katalogu z 1914 r., na s. 52 jest16 różnych wykroi karpiówki, w tym dachówki renesansowe, staroniemieckie itp.15

Karpiówki należą do dachówek niefalcowanych, płaskich i ciągnionych. W celu zapewnienia im lepszej wentylacji na górnej lub dolnej powierzchni znajdowały się rowki lub różnego rodzaju żebra 14. Powierzchnie karpiówek była gładkie, chropowate, szczotkowane lub czesane, niekiedy profilowane, a nawet ręcznie ornamentowane. W celu uatrakcyjnienia wyglądu dachu, średniowieczne dachówki już od XII w. glazurowano, a od XIV w. pokrywano angobą. Już w 1456 r. dach katedry św. Stefana w Wiedniu pokryto 230 000 glazurowanych dachówek karpiówek w 10 kolorach, tworząc piękne wzory na połaciach 1. Dachówki karpiówki wykonywane ręcznie sposobem gospodarczym były najczęściej koloru naturalnego. Przy produkcji maszynowej dachówek karpiówek, na przełomie XIX/XX w. wykonywano je w kolorze naturalnym, barwiono poprzez dodanie minerałów do gliny, angobowano, glazurowano, dymiono i terowano.

Dachówka karpiówka jest jednym z cięższych pokryć dachowych 7. Jej atutem jest możliwość krycia nią dachów o skomplikowanej konstrukcji. U kładano ją na dachach stromych, o kącie nachylenia połaci powyżej 31°. Karpiówką kryto pojedynczo lub podwójnie. Krycie pojedynczo używano niezbyt często na budynkach gospodarczych. Stosowane powszechnie krycie karpiówką podwójnie wykonuje się w dwóch odmianach jako: krycie w łuskę lub krycie w koronkę.

Wielkość dachówki karpiówki była w ciągu kilku wieków jej istnienia różna, w zależności od wykonawcy. Od początku XIX w. administracyjnie starano się znormalizować jej wielkość, np. na Śląsku w I poł. XIX w. dla dachówek wymagane normy wynosiły: długość 15 cali, szerokość – 6 cali i grubość - ½ cala. W poł. XIX w. w Małopolsce dachówka miała 15-17 cali długości, 6-7 cali szerokości, ale zalecano robić na 16 cali dł., 6 cali szer. i ¾ cala gr. 5. Najczęściej spotykanym wymiarem wykroju segmentowego był 3 60 x 155 mm lub 380 x 180 mm10. Karpiówka nadal cieszy się dużym powodzeniem. Przy jej stosowaniu na obiektach zabytkowych należy zawsze wzorować się na poprzednim wykroju, kolorze oraz sposobie krycia.

Dachówka esówka – holenderska
We Flandrii w Niderlandach od XV w. zaczęto używać żłobionych dachówek esówek, o profilu w kształcie leżącej litery „S”, które przy układaniu zachodziły jedna na drugą. Od miejsca ich powstania zwano je powszechnie holenderskimi. Dachówki te noszą różne nazwy: niem. Hohlpfanne, holländische Pfanne lub krócej Pfanne; po francussku tuile flamande, po angielsku pan tile1. Początkowo dachówek esówek używano głównie w Europie Północno- Zachodniej. Protoplastami tej dachówki były mnich-mniszka, ponieważ złączenie tych dachówek dało w efekcie wgłębienie złączone z falą. Formy esówki były różne w zależności od producenta. Wgłębienie mogło być mniej lub bardziej wklęsłe, a fala bardziej lub mniej wypukła czy zakrzywiona. Oprócz esowatej formy charakterystycznym dla tej dachówki było ukośne przycięcie w prawym rogu głowowym i lewym rogu stopowym, które mogło być krótsze lub dłuższe. Dachówki z długimi ścięciami układano do czoła (wymagane większe nachylenie połaci), a z krótkimi- na zakład. Do zawieszenia dachówki służył pojedynczy nosek po stronie głowowej.

Najpierw wykonywano ręcznie esówki zwykłe, a z ubiegiem czasu – tłoczone esówki płaskie z kilkukrotnym zamkiem bocznym, górnym i dolnym, biegnącym wokół bardzo płytkiej muldy. Bardzo szczelne esówki płaskie nadają się szczególnie do krycia połaci dość płaskich. Występują też esówki podwójne. Do ręcznego wyrabiania dachówki holenderskiej żłobionej używano formę do plastrów, wzornik w kształcie stołka do formowania kształtu dachówki, prawidło oraz widełki i cięciwę do obcinania brzegów dachówki2. W 1870 roku powstała tłocząca prasa sankowa, którą początkowo produkowano dachówki esówki3. W Polsce dachówka ta nie była zbyt często stosowana.

Dachówka marsylska – zakładkowa tłoczona
Celem uszczelnienia dachów o mniejszym kącie nachylenia, w I poł. XIX w. wynaleziono dachówki tłoczone z zamknięciem główkowym i bocznym, które produkowane są do dnia dzisiejszego. Dachówki tłoczone - to rodzaj dachówek formowanych przez prasowanie gliny ceglarskiej w formach. Zaopatrzone są w pojedyncze lub podwójne zamki (zakładki), dzięki czemu zwiększa się szczelność gotowej połaci dachowej. Dachówki tak uformowane i mające z obu stron zamknięcia nazwano marsylskimi lub zakładkowymi tłoczonymi. We Francji produkcja dachówek rozwijała się bardzo dynamicznie, jednak wzory, urządzenia i nazewnictwo niemieckie byływ Polsce dominujące. 

Tłoczone dachówki zakładkowe opatentowali w 1841 r. jako pierwsi b racia Joseph i Xavier Gilardoni, właściciele zakładów w Altkirch i Mauerziegiel w Alzacji, a od 1922 r. w Paryżu. Następne patenty otrzymali w latach 1842-1843. Ich dachówki miały wielkość 410 x 240 x 10 mm. Dachówki te robione były ręcznie1, 14. 

Inną znaną rodziną, zasłużoną dla rozwoju ceramiki pokryciowej, był Carl Ludovici i jego syn Wilhelm z Jockgrim w Palatynacie w Niemczech. Na światowej wystawie w Paryżu w 1867 r. Carl Ludovici zaprezentował pierwszą prasę rewolwerową i zapoczątkował na niej produkcję dachówek zakładkowych1. Tą pierwszą prasę rewolwerową stworzył w 1865 r. Jean Schmerber; tłoczyła ona 12 dachówek na minutę, co dawało 720 dachówek na godzinę1. W 1881 r. syn Carla, Wilhelm Ludovici, udoskonalił prasę rewolwerową, która przyspieszyła proces wytwarzania dachówki zakładkowej, p otaniała j ej k oszt w ytwarzania i spowodowała jej masową produkcję. Wcześniejsze proste zamki stały się od tej pory bardziej efektywnymi zamkami podwójnymi i potrójnymi7. Jednocześnie w tym samym roku dostał on patent na dachówkę zakładkową o dwóch żłobkach Z1 zwaną Muldenfalzziegel, która z n iewielkimi o dchyleniami w yrabiana jest do dzisiaj1, 8. Pięć lat później opatentował dachówkę Z2- Schuppenfalzziegel. W 1897 r. katalog Ludovicich zawierał 167 różnych modeli ceramicznych 15. 

Model Z1 z podwójną muldą był prototypem wszystkich dachówek zakładkowych (falcowanych). Wymagały one do ich wyrobu pras formujących rewolwerowych. Dachówki te wykonywane przez różnych producentów nie miały unormowanej wielkości. Tłoczone dachówki zakładkowe typu marsylskiego posiadały mniej więcej zbliżony kształt, choć były i są rozpoznawalne, jeśli chodzi o producenta. Ile rodzajów tej dachówki występowało, trudno określić. Na niemieckiej stronie internetowej Archivdachziegel znajduje się na s.9 katalog z 1910 r., pt. Formenbauer Anonym, w którym zamieszczono 40 różnorakich dachówek, z tego 31 zakładkowych tłoczonych różnych producentów15. Ich wymiary wahają się w granicach od najmniejszej dachówki 22,5 x 38 cm do największej 24 x 43 cm. W jednej z publikacji niemieckich wymienia się, że w samych Niemczech produkowano ponad 50 różnych wersji tłoczonych dachówek zakładkowych. Z publikacji wydanej w dawnym Związku Radzieckim wynika, że w poł. XX w. produkowano tam 10 wariantów tej dachówki2.

Dachówki typu marsylskiego różniły się ilością zamków, wielkością, grubością, ale przede wszystkim widoczną warstwą wierzchnią i kolorystyką. Swoją ostateczną barwę otrzymywały w procesie wypalania8.Wpływał na nią dobór surowców oraz sposób produkcji. Kolor gliny nie był identyczny z kolorem dachówki. Każda cegielnia czy duży zakład ceramiki budowlanej stosowały swoje patenty również w zakresie kolorystyki. Nawet w filiach jednego zakładu były różnice kolorystyczne. W ofercie sprzedaży dachówki proponowano w kolorze naturalnej czerwieni,  angobowane, z glazurą ziemną, a na życzenie z glazurą metalową. Wyroby glazurowane występowały w kolorach miedzi, brązowym, szarobrązowym, ciemnobrązowym, brunatnym, niebieskim, czarnym, czerwonym, zielonym, białym i żółtym. W okresie szczytu produkcji ceramicznych dachówek zakładkowych stosowano, podobnie jak przy karpiówce kilka technik barwienia. Taka różnorodność kolorystyczna wynikała poniekąd z mody na kolorowe dachy i układanie tzw. burgundzkich dachów z różnymi wzorami na połaciach. Producenci celem pozyskania klientów wydawali atrakcyjne katalogi, z produkowanym asortymentem, zawierające niejednokrotnie wzory do układania na dachach. Do szczególnych w tym zakresie należy katalog francuskiej cegielni Polakowski&Cie z Roumazierès z 1910 r.13 W katalogu śląskiego producenta Fryderyka Hoffmanna zamieszczono 32 różne wzory dachowe. Hofmann w swoim zakładzie Siegersdorfer Werke Friedrich Hoffman Siegersdorf w miejscowości Siegersdorf (Zebrzydowa koło Bolesławca) produkował trzy rodzaje dachówek zakładkowych: g ładką zakładkową z prostym zakładem ( układana bez przesunięcia), gładką z romboidalnym profilem pośrodku i z prostym zakładem oraz tzw. Muldenfalziegel z podwójnym zakładem (fot.13). Miały one różne wielkości i profil zewnętrzny. Przy szerokości 22 cm różniły się długością: 30, 33 i 35 cm. Dachówki glazurowane produkowano w kolorze czerwonym, szaro czerwonym, brązowym, czarnym, białym i zielonym. Wyroby Siegersdorfer Werke sprzedawane były na całym świecie. Na terenie Polski można je było kupić w Warszawie, Łodzi, Szczecinie, w Katowicach i do tej pory leżą na wielu dachach 15. 

Wśród w/w rodzai dachówek barwiono je na inne kolory, ale stosowano je głównie na pokryciach wyjątkowych budowli, na dachach budynków zamożnych inwestorów oraz ze szczególnym nasileniem w Burgundii. Zdecydowana większość zabudowań kryta była jednorodnymi dachówkami, najczęściej koloru naturalnego, czerwonego, ponieważ i ły z zawartością t lenku żelaza dające po wypaleniu naturalny kolor czerwony, występują dość powszechnie, stąd dachy czerwone są charakterystyczne dla wielu regionów Europy, w tym Polski. W dawnej wiedzy chińskiej uważa się, że dach dwuspadowy odpowiada żywiołowi ognia, a kolorem ognia jest kolor czerwony, stąd kolor ten uważano za najkorzystniejszy. Kraje nastawione na rozwój turystyki wykazują wielką dbałość o dachy, jako ważny detal architektury i dziedzictwa kulturowego regionu. Całe miasta, miasteczka i wsie kryte są dachówkami koloru czerwonego, pięknie współgrając z zielenią drzew, błękitem wody i nieba. We Francji widać to, zwłaszcza w 156 miejscowościach należących do Les Plus Beaux Villages de France - Stowarzyszenie najpiękniejszych osad, wsi, dawnych miasteczek Francji, powstałego w 1982 r. Jest to stowarzyszenie użyteczności publicznej podejmujące inicjatywę na rzecz ratowania dziedzictwa kulturowego małych miejscowości w celu zachowania i promocji wybitnych przykładów dziedzictwa kulturowego tych miejscowości. Tu każdy wymieniany dach musi być pokryty odpowiednim kształtem dachówki w czerwonym kolorze, a dachówki nowe robione i układane są według starych wzorów, co widać np. na przekładanym w 2010 r. dachu ogromnej Bazyliki pw. Marii Magdaleny w Vezelay. Tymczasem w Polsce wśród architektów panuje moda na kolor szary i antracytowe (czarne) pokrycie dachów. Niejednokrotnie obiekty zabytkowe, dotychczas pokryte czerwoną dachówką, pokrywa się tym kolorem, nie mówiąc o dachach osiedli domków jednorodzinnych, przez co nasz krajobraz kulturowy staje się ponury…

Dla potrzeb krycia zabytkowych budowli powstały w wielu krajach małe cegielnie produkujące tradycyjne, historyczne dachówki. Również w Polsce pojawiły się w ostatnich latach niewielkie firmy, które na indywidualne zamówienie, wykonują ręcznie cegły i dachówki, wypalając je, jak dawniej w piecach polowych przy pomocy drewna i węgla.

Elżbieta Wijas-Grocholska
Fotografie: E. Wijas - Grocholska, Wienerberger
Fotografie z drona - Renowacje i Zabytki

Przypisy:
1 Bender W., Schrader M., Dachziegel als historisches Baumaterial. Ein Materialleitfanden und Ratgeber, Suderburg 1999.
2 Buławie J., Bonczar P., Poradnik produkcji cegły i dachówki,Warszawa 1960. 

3 Galer J., Nowoczesne cegielnictwo, Warszawa 1927.
4 Mączeński Z., Elementy i detale architektoniczne w rozwoju historycznym, Warszawa 1956. Wezelay – Francja -nowe pokrycie dachów bazyliki z 2010 r. zgodne z dawnym, historycznym pokryciem .
5Nauka wyrobu i wypalania dobrych cegieł i dachówek, jako też zakładania cegielni, zebrana z praktycznych przekonań, dla właścicieli cegielni, strycharzy i budowniczych z niemieckiego. Z abrysem na stawianie cegielni i szopy. Bochnia 1847.
6Sagałatow W., Produkcja cegły i dachówki, Warszawa 1951. 

7 Sterly J.-H., Böttcher H., Walter H., Ceramiczne pokrycia dachowe, Warszawa 2005.
8 Schunck H., Oster R., Barthel K., Kiesl B., Atlas dachów. Dachy spadziste, Cieszyn 2005.
9 Turczynowicz S., Materiały budowlane i ich łączenie, Budownictwo wiejskie, t. 2, Warszawa 1925.
10 Wartmann H., Technika układania dachówki karpiówki, Warszawa 2001.
11 Wijas-Grocholska E., Wzory na połaciach wiejskich dachów, Opole 2011.
12 Wirska-Parachoniak J., Z dziejów ceramiki budowlanej, Kraków 1970.
13 Zanger H., Dachschmuck aus gebrannten Ton, Suderburg-Hösseringen 2002.
14 Schunck H., Oster R., Barthel K., Kiesl B., Atlas dachów. Dachy spadziste, Cieszyn 2005.
15 http://www.dachziegelarchiv.de/

Załączniki:
wienerberger_4_2014.pdf
Bieżące wydanie

Renowacje i Zabytki
Kraków - 2/2017

W numerze:

Stary Kraków

Nowa Huta – dziedzictwo kulturowe zwierciadłem historii

Twierdza Kraków jako problem konserwatorski

Wzgórze wawelskie świadkiem historii

Mecenas Kultury

06.11.2012 nasze wydawnictwo uhonorowane zostało przez Pana Prezydenta i Radę Miasta Krakowa tytułem:

Mecenas Kultury Krakowa Roku 2011

Wyróżnienie otrzymaliśmy w kategorii „Za działania na rzecz ochrony zabytków”.

Czytaj więcej